Biuro rachunkowe nie pracuje w jednej księdze, lecz w kilkudziesięciu naraz, a pytanie każdego ranka brzmi tak samo: gdzie jest robota. Lista zadań odpowiada na nie w formie listy — dla każdego klienta status VAT za ostatni zamknięty okres, pozycje bankowe czekające na rozliczenie, dokumenty czekające na zatwierdzenie i uzgodnienia oznaczone na czerwono, a najpilniejsze na górze. Klikasz licznik i trafiasz prosto do tej pracy, zamiast najpierw do niej nawigować.
Jedna lista zadań według pilności
Dla każdego klienta widzisz termin VAT, pozycje bankowe do rozliczenia, dokumenty do zatwierdzenia i czerwone uzgodnienia. Spóźniona deklaracja waży najwięcej, więc stoi na samej górze.
Własny login u klienta
Do ksiąg wchodzisz własnym kontem. Żadnych wspólnych haseł, a każda czynność pozostaje imienna. Dla każdego pracownika ustalasz, których klientów może widzieć.
Ustawienia biura, które działają dalej
Plan kont, dzienniki i kody VAT konfigurujesz raz na poziomie biura. Każdy nowy klient od nich startuje, a ten, kto potrzebuje czegoś własnego, odbiega od nich, nie przesuwając reszty.
Klient pracuje razem z Tobą, w swoim języku
Klient zachowuje dostęp do własnych ksiąg i pracuje w nich po niderlandzku, angielsku, polsku, węgiersku lub rumuńsku — nawet gdy Ty pracujesz po niderlandzku.
Polecanie klientów się opłaca
Zapisujesz klientów przez własny link polecający i dostajesz powtarzalną część tego, co płacą, dopóki pozostają klientami. Z tych klientów widzisz wyłącznie metadane, nigdy ich księgowość.